Zasubskrybuj RSS! Wtedy nic Ci nie umknie!

Google chce sprzedawać książki…

Dzięki Google możemy tworzyć. Dokumenty, arkusze, prezentacje, możemy też komunikować się na różne sposoby, możemy uruchomić własną stronę w Google App Engine. Przydało by się także możliwość czytania publikacji.

Nie mam w tej chwili na myśli projektów digitalizacji książek i starodruków. Otóż w serwisie Blastmagazine.com przeczytałem o tym, że Google zamierza zacząć sprzedawać cyfrowe książki. Książki, które w myśl zasady przyświecającej Google “nie czyń zła” mają być pozbawione zabezpieczeń DRM (Digital Rights Management). Książki od Google miałyby być też dostępne w otwartym formacie i być kompatybilne ze wszystkimi czytnikami, komputerami i telefonami komórkowymi – aby uczynić je bardziej dostępnymi.

googlebooksNa początku 2010 ma wystartować serwis z cyfrowymi książkami. Na początek ma być w ofercie ponad 50 tysięcy tytułów, całkowicie gotowych do przeszukania przez “Google Books”. Do każdej zakupionej przez nas książki będziemy mieli dostęp przez internet. Książki także będą mogły być cachowane (pewnie przy użyciu Google Gears), aby można je było czytać off-line.

Serwis Blastmagazine dodaje także informację na temat Google Chrome OS konstatując, że budowa aplikacji webowej do czytania, kupowania i przechowywania zakupionych książek świetnie wpisuje się w ideę webowego systemu.

Na rynku znajduje się kilka firm oferujących e-booki, ale rynek wciąż jest pojemny. Boom na cyfrowe książki jeszcze nie nadszedł. Stanie się to dopiero wtedy, kiedy czytniki oparte o technologie cyfrowego papieru będą znacznie tańsze. Cyfrowy papier bowiem nie męczy oczu tak jak czytanie z monitora z podświetleniem (komputer / telefon) gdyż nie emituje światła. Tak jak “analogowy” papier, tylko odbija istniejące światło. Google może jeszcze sporo zyskać na rynku publikacji elektronicznych…

dodajdo

Spodobał Ci się ten wpis?
Zasubskrybuj nasz kanał RSS!

Skomentuj